środa, 13 maja 2015

Fizyko, proszę Cię.

Fizyko, tak bardzo Cie przepraszam. Ile bym nie spędziła czasu nad książkami, ile czasu nie zmarnowała nauczycielowi na przerwach i lekcjach, nie potrafię Cię zrozumieć.
Ale to nie tak, że Cię nienawidzę, kocham Cie, ale nie umiem zrozumieć.
(Najszczersze przeprosiny dla nauczyciela)

Fizyka = miłość do kobiety.


Halo halo! Witam bardzo serdecznie na mym cudownym blogu! *oklaski*
Jak można się domyślić jestem po nieudanej próbie (setnej z kolei) nauki cudownego przedmiotu - fizyki.
Okej, okej, odłóżmy (nie)przyjemności na później! Zacznijmy cotygodniowy przegląd "prasy" zwanej moim codziennym życiem.

Od czego by tu zacząć... O, wiem!
W poniedziałek w końcu wróciłam do szkoły, po bardzo długiej nieobecności. Od razu zostałam zalana falą informacji i planowanych sprawdzianów, matulu kochana.. Oczywiście wzięłam się ostro do roboty, bo jakżeby inaczej.

W międzyczasie kupiłam sobie mangę: Kamisama Hajimemashita -> chyba tak to się pisze.
Pokochałam anime, więc postanowiłam kupić mangę, bo czemu nie. Niestety do dalszego kupowania komiksu zniechęciła mnie kreska, która jest nieco gorsza niż w anime, ale to jest kwestia przyzwyczajenia.









Łeeeeee w sobotę lecę na imprezę! *Nieważne info*

Kto bawi się w pisanie scenariusza dramatycznego? Tak, ja. Mam pomysł, ale zero chęci, a do dwudziestego muszę wysłać wszystko gotowe i dopięte na ostatni guzik, łojezu.

A na koniec #potwierdzoneinfo - Robię cosplay Mavis!

Cudowna założycielka Fairy Tail
Peruczka już upatrzona, teraz tylko zbieram kase i lecę z pełnej rury! 

A teraz wracam na randkę z fizyką! To jeszcze nie koniec, ja się nie poddaję!

Do następnego!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz