piątek, 19 czerwca 2015

Tak, tak. Jakiś supi tytuł, wiem.

Juhuhuhuhu! Wiesz, który dzisiaj!? Wiesz jaki dzień?!
Tak! Taktaktaktak! Masz racje! Dzisiaj jest piątek - tydzień do wakacji! jejejejejhuahuahugqwegf.

No, dobra. Koniec zachwycania się i sikania po portkach ze szczęścia. Bądźmy poważni! Przecież to aż jeden tydzień, w ciągu którego może się wydarzyć dosłownie wszystko!

10 czerwca pojechałam na wycieczkę do mojego wymarzonego miasta - Krakowa.
Serio, było genialnie a ja nie wiedziałam gdzie zatrzymać wzrok. Może na jakimś ciasteczku, albo na supi zabytku, albo na człowieku, który żonglował, a może na młodej parze, która wyglądała jak z bajki... i jeszcze milion innych może!
Ale byłam tam, to jest najważniejsze! Dotykałam i byłam w miejscach gdzie wcześniej Polscy królowie byli koronowani i gdzie spoczywały ich martwe ciała. Byłam tym zaszczycona.
Oczywiście baardzo chce tam wrócić, a mamka obiecała, ze coś może w te wakacje się wymyśli!

(oczywiście spam fotami musi być)















Jacie, serio troszkę spamik. Ale warto, bo to są supi fotki! Oczywiście od razu widać, że bawiliśmy się genialnie! Dużo śmiechu, zabawy i dobrych humorów.

Koniec o Krakowie, nie chce mi się dalej pisać. Narka

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz