Jest pierwszy poniedziałek wakacji
Julka/Fortis/Aiko/jeszczecoś siedzi przed kompem, bo za oknem pada, a serial w końcu sam się nie obejrzy.
Jeju, jeju, od czego tutaj zacząć... Zawsze mam z tym problem. Natłok myśli a ja nie umiem złapać jednej i się jej trzymać, by potem spokojnie przejść do następnej ;_;
Może tak:
W ostatnim wpisie pisałam o wycieczce do Krakowa, niedawno zmontowałam filmiki, które tam nagrywaliśmy. Pokażę to tutaj, bo czemu nie :)
Zakończenie roku... Niby dla większości ludzi to coś wspaniałego, dla mnie to jest smutne, ponieważ pożegnałam się z najlepszymi ludźmi, jakich w życiu poznałam. Wiem, że z niektórymi dość często będę się widywać, jednak to nie są wszyscy i to mnie boli.
Spędziłam z nimi trzy cudowne lata i na pewno będę się dobrze wspominać.
Nasza ostatnia wspólna impreza :<<<<<<<<<<<< Chyba tylko ja tak przeżywam to zakończenie, oni mają na to wylane, na pewno >:C
Po tym było uroczyste zakończenie roku, klas trzecich. Totalna masakracja, katastrofa, klapa itd.
Ale wszyscy wyglądali wspaniale, pięknie, cudownie i zjawiskowo!
No i rozpoczęło się lato, a jak lato to i festiwale, a jak festiwal na rozpoczęcie lata, to tylko "Otwieracz". Wczoraj byłam, Agnieszka Chylińska ma genialny głos i jeszcze lepsze piosenki, plus na żywo jest stoa razy ładniejsza i szczuplejsza ;_;
Byłam też na Kolor Feście :>>
Mało ludzi, sama gimba, ale mi się podobało.
No i na dzisiaj to tyle.
Do następnego~
PS wrzucam supi zdjęcie tym razem takie z prawdziwego zdarzenia.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz